Zrobiło sie ciepło i nadszedł czas żeby przygotować nasz hostel w Krakowie na rowerowo zorientowanych gości. Oba nasze miejsca, zarówno hostel na ulicy Sarego jak i pokoje prywatne na Placu na Groblach, zyskały kilka nowych rowerów. Są to odważne i pełne fantazji mechanizmy, nie przejawiające jednak, mamy nadzieję, samurajskiej skłonności do autodestrukcji. Rower jest wielce OK!
Można powiedzieć, że nasz hostel lubi kawę, bo nasza załoga i goście wizytujący nas i Kraków lubią kawę.Nie raz hostelowa kuchnia widziała długie sesje kawowe. Dlatego niektórzy z nas z niepokojem przyjęli doniesienia o pewnym eksperymencie, w którym różnym pająkom podawano rożne rodzaje toksyn i obserwowano jak im idzie wyplatanie pajęczyny. Okazało się, ze kofeinowy pająk osiągnął szczyty splątania.
Cóż, zapraszamy Was wszystkie zagubione i skonfundowane kofeinowe pająki do naszego hostelu i do Krakowa, zrobimy Wam dobrą kawę.
Skromnie powiadamiamy, że nasz hostel, jako jedyny w Krakowie i na świecie, gwarantuje dokładnie 60% dobrej zabawy. Reszta zależy od Was.


