Wakacje dla większości z nas kojarzą się z letnim okresem przerwy w nauce szkolnej. Dla uczniów oraz nauczycieli to okres ośmiu – dziewięciu tygodni wolnego od zajęć lekcyjnych czy pracy. Dzieci i młodzież mają również wakacje zimowe – ferie w styczniu lub lutym trwają dwa tygodnie.
Studenci mają także sporo wolnego czasu – od zaliczenia sesji, co można nawet zrobić w maju, wakacje studenckie trwają aż do końca września.
Większość z nas, niestety, ma wakacje tylko podczas urlopu. Jeśli nie wykorzystamy go wcześniej, to możemy liczyć na cały miesiąc wolnego. Ale najczęściej Polacy korzystają z dwu – trzytygodniowych przerw wakacyjnych.
Aby czas wakacji wykorzystać jak najlepiej – zregenerować siły po roku pracy i skumulować nową energię na następny okres, trzeba się do wypoczynku starannie przygotować.

Po pierwsze – termin.
Najpierw trzeba uzgodnić termin z pracodawcą. Pod koniec roku specjaliści od kadr sporządzają plany urlopowe. Zabukujmy sobie termin letnich wakacji, jeśli mamy dzieci w wieku szkolnym, albo inny dogodny dla nas czas na wypoczynek.
Termin wakacji rodzinnych muszą zgrać rodzice, dzieci, a jeśli chcemy jechać bez dzieciaków, to trzeba pomyśleć o zorganizowaniu dla nich opieki babci czy kogoś innego z grona rodziny lub przyjaciół.
Po drugie – kierunek.
Wybór kierunku powinien być wspólną decyzją rodziny. Jak wykazują badania Polskiej Izby Turystyki Polacy od wielu lat najchętniej wybierają Morze Bałtyckie oraz wakacje za granicą.
Za granicę podróżujemy najczęściej na 7-8 dni, samolotem. Krajami, które odwiedzamy najchętniej są: Grecja (kontynentalna i wyspy), Turcja, Bułgaria, Egipt, Chorwacja, Czarnogóra, Hiszpania. Do grona popularnych kierunków w dwóch ubiegłych sezonach wakacyjnych dołączyła Albania. Wspaniałe warunki przyrodnicze i geograficzne przyciągają coraz więcej chętnych. Trzeba jeszcze trochę czasu na rozbudowę infrastruktury turystycznej Albanii. Ten kraj przez wiele dziesięcioleci zamknięty na świat odrabia stracony czas w dość szybkim tempie.
Po trzecie – forma wypoczynku.
Czy leniwe wczasy all inclusive, czy objazdówka po całym regionie, al może ekstremalne sporty i minimum wygód – to kolejna decyzja podejmowana wspólnie przez członków grupy. Nie można nikogo zmuszać do formy, która mu całkowicie nie odpowiada, choćby ze względu na wiek czy stan zdrowia. Zły wybór formy wypoczynku może zakończyć się kłótniami. Zamiast relaksu i regeneracji czeka nas stres, zmęczenie, a powrót do pracy będziemy traktować niemal jak wybawienie.
Po trzecie – fundusze.
O wakacjach wiemy cały rok i myślimy o nich często. Warto zadbać o finanse wakacyjne. Koszty wakacji to nie tylko kwota, którą wpłacamy do biura podróży. Pieniądze są potrzebne na uzupełnienie ekwipunku, odzieży. Wakacje za granicą wymagają wykupienia dodatkowego ubezpieczenia. A podczas pobytu na wakacjach lepiej się będziemy czuć, jeśli do naszej dyspozycji będzie spora sumka kieszonkowego na zakupy, zwiedzanie, wizyty w kawiarniach czy inne przyjemności.

Przygotowanie się do organizacji wypoczynku letniego czy zimowego to również kwestia odpowiedzialności za zdrowie nasze czy naszych bliskich. Wyjazd w miejsca niebezpieczne ze względu na odmienny klimat czy niesprzyjającą florą bakteryjną albo zagrożenie chorobami roznoszonymi przez owady wymaga nie tylko zastanowienia, ale sprawdzenia czy wszyscy jadący z nami nie ucierpią. Dalekie podróże samolotem są niebezpieczne dla chorych na schorzenia układu krążenia. Zagrożenie chorobami odzwierzęcymi i bakteryjnymi w niektórych krajach Azji i większości państw Afryki wymaga licznych szczepień – niektóre z nich są dość kosztowne. Wysoka temperatura a szczególnie zabójcza wilgotność są tylko dla ludzi bardzo zdrowych. Dołóżmy wszelkich starań aby ryzyko zachorowań podczas wakacji sprowadzić do poziomu minimum.
Nie zapomnijmy też o domowych zwierzętach – jeśli nie zabieramy ich ze sobą, musimy zorganizować dla nich opiekę!

Przed podróżą na wakacje za granicą trzeba zapoznać się z przepisami celnymi, regulaminami linii lotniczych oraz głównymi zasadami zachowania się w miejscu, do którego podążamy. Stara rzymska zasada: „Nieznajomość prawa szkodzi” – na wakacjach sprawdza się, niestety, bardzo często. Próby wywożenia lub wwożenia towarów objętych zakazem to groźba wysokich kar finansowych a nawet więzienia. Niewinne zbieranie muszelek na plaży czy podniesienie kamyczka leżącego niedaleko zabytkowych antycznych ruin też może mieć swoje konsekwencje karne. Wywożenie z wakacji tak pozyskanych pamiątek zakazuje prawo większości państw, a jeśli nawet nie ma takich przepisów, to polskie prawo zakazuje wwożenia takich przedmiotów do Polski.
Dobrze zorganizowane wakacje wymagają czasu i wysiłku. Na szczęście na rynku mamy setki świetnych touroperatorów, którzy biorą ten wysiłek na swoje barki.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here